I na razie jest ślicznie, chłodno, chwilami słonecznie. Skończyliśmy ceramikę, za chwilę ABC żeglarstwa.
Żeglarstwo....i park linowy :) + migawki z pokoju :)
I tak dobrnęliśmy do obiadu. Były klopsy i ziemniaczki i buraczki :) Na deser jabłko.
Po obiedzie wikliniarstwo i makrama.
Po Makramie kolacyjka i podchody :)
Zakończone "ciekawą przygodą" ;))))
Pozdrawiamy filmowo:
Fajny wpis! Sam szukam pomysłów na obozy dla dzieci i zerkam też na ofertę z https://perkoz.lublin.pl/
OdpowiedzUsuń.